POWRÓT JADŹKI Z KUJAW. POETYCKIE SPOTKANIE W STRZELNIE I PROMOCJA TWÓRCZOŚCI CECYLII LEWANDOWSKIEJ‑DEREŻYŃSKIEJ

26 lutego w sali widowiskowej Domu Kultury w Strzelnie odbyło się poetyckie spotkanie promujące tomik „Jadźka z Kujaw. Poezje zebrane”autorstwa Ireneusza Gregowskiego. Spotkanie było pełne ciepła i poezji – tej zapisanej na kartach książki, tej wyrecytowanej oraz tej wyśpiewanej.

Na niematerialne dziedzictwo Kujaw składa się nieprofesjonalna twórczość wielu osób, w tym przedstawicieli ludowej poezji. Do grona ludowych literatów należała m.in. urodzona w Ciechrzu, Cecylia Lewandowska-Dereżyńska, czyli Jadźka z Kujaw. Co prawda w wieku dwóch lat opuściła rodzinną miejscowość, ale miała niezwykle ciekawe i przede wszystkim bogate życie. Pisała między innymi poezję. Życiorys Cecylii Lewandowskiej – Dereżyńskiej zaprezentowała dyrektorka strzeleńskiej biblioteki Anna Szurlej, a Ireneusz Gregowski szef zespołu Peron Wędrowny oraz autor publikacji o Jadźce z Kujaw opowiedział o ciekawostkach z jej życia i twórczości oraz o tym, jak powstawała książka o kujawskiej poetce. 

Cecylia Lewandowska – Dereżyńska (1905-2004), była kujawską poetką, która używała pseudonimu literackiego Jadźka z Kujaw. Zadebiutowała w 1932 r. na łamach tygodnika Piast. W swoich wierszach pisała o przyrodzie, tradycji, uczuciach i zwyczajach kujawskich. Urodziła się w Ciechrzu (gm. Strzelno). W jej rodzinie o silnych tradycjach chłopskich było 10 dzieci. Losy Jadźki były bardzo skomplikowane. Jej dzieciństwo i młodość związane były z kujawską wsią – dorastała m.in. w Kierzkowie i Kijewicach, a ważnym miejscem dla jej wrażliwości twórczej stały się także Kobelniki koło Złotnik Kujawskich. Jej nieprofesjonalna twórczość składa się na niematerialne dziedzictwo Kujaw. Zadebiutowała w 1932 roku na łamach dodatku „Piast” do „Dziennika Kujawskiego”. W latach 1933–1937 regularnie publikowała w prasie regionalnej, zyskując uznanie jako poetka opisująca codzienność prostych ludzi – ich pracę, troski, nadzieje oraz piękno kujawskiej ziemi. W 1935 roku wydała tomik „Z powszednich dni”, zawierający trzydzieści jeden wierszy, w których z niezwykłą czułością i autentycznością oddała rytm życia wsi. Jej twórczość była zakorzeniona w ziemi, tradycji i wartościach przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Pisała prosto, ale głęboko – bez patosu, za to z prawdą serca. Po II wojnie światowej stopniowo wycofała się z życia literackiego. Wraz z mężem i synem zamieszkała w Toruniu. W 1983 r. wyemigrowała wraz z synem, który był szykanowany za przynależność do Solidarności, do Berlina. Tam zmarła w 2004 roku, mając 99 lat. Choć przez lata jej dorobek był rozproszony, dziś – dzięki staraniom regionalistów i miłośników Kujaw – twórczość „Jadźki z Kujaw” wraca do czytelników, przypominając o sile lokalnej kultury i znaczeniu małych ojczyzn – Historia Cecylii Lewandowskiej uczy, że wielkość nie zawsze rodzi się w wielkich miastach i na salonach literackich. Czasem wyrasta z pola, z ciszy poranka, z mozolnej pracy i z uważnego patrzenia na świat.Jej życie pokazuje, że warto być wiernym swoim korzeniom, że codzienność ma w sobie poezję, a to, co najbliższe sercu – ziemia, dom, ludzie – może stać się źródłem piękna na całe życie.Nie trzeba krzyczeć, by zostać usłyszanym. Wystarczy ciche słowo – mówiła Anna Szurlej. 

Podczas czwartkowego spotkania, 26 lutego w sali widowiskowej strzeleńskiego Domu Kultury, które prowadzili dyrektorka Miejskiej Biblioteki Publicznej w Strzelnie Anna Szurlej i dyrektor Domu Kultury w Strzelnie Hubert Adamski,poezja Jadźki z Kujaw odżyła za sprawą promocji tomiku poezji pt. Jadźka z Kujaw. Poezje zebrane autorstwa Ireneusza Gregowskiego, który latami odkrywał zapomnianą poetkę – Sięgając po ten zbiór wierszy i otwierając go na dowolnej stronie trafiamy na prostotę przekazu, a to sprawia, że przesłania zawarte w kolejnych utworach docierają do nas. Można je polubić, a może i pokochać. Żeby się to tym przekonać, wystarczy, jak zaczniemy czytać, a gwarantuję, że za każdą stroną, każdym wierszem będziemy uczestnikami cudownej, niekończącej się podróży po najpiękniejszej krainie – Kujawach. A kiedy odwrócimy ostatnią już kartkę zrozumiemy, dlaczego serce tak głośno nam bije – mówił burmistrz Dariusz Chudziński. Autor tomiku poezji Ireneusz Gregowski mówił, że podstawą wydania zbioru poezji jest wydana 1935 roku w Żninie drukiem i nakładem Alfreda Krzyckiego jedyna książka Cecylii Lewandowskiej – 44 stronicowy zbiorek wierszy zatytułowany Z powszednich dni. W tomiku znalazło się 31 wierszy, z czego 13 to utwory wcześniej niepublikowane, natomiast 18 kolejnych było już drukowanych w latach 1933 – 1935 na łamach Piasta – dodatku niedzielnego oświatowo – społecznego Dziennika Kujawskiego. Ireneusz Gregowski mówił, że z twórczością Jadźki z Kujaw zetknął się wertując w cyfrowych bibliotekach i czytelniach Piasty. Twórczość poetki bardzo go zaciekawiła. Zainteresowany zaczął szukać informacji o autorce. Pomógł mu wówczas kontakt z Oliwią Burzyńską, który zaowocował otrzymaniem adresu mailowego do Marii Strusiewicz, bratanicy i chrześniaczki Cecylii Lewandowskiej, a następnie do Zbigniewa Dereżyńskiego, syna Jadźki z Kujaw. W nocie biograficznej przybyło także wiadomości dzięki regionaliście strzeleńskiemu Marianowi Przybylskiemu oraz Muzeum im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu z dyrektorem Marcinem Woźniakiem, gdyż okazało się, że w zbiorach muzealnych znajdują się dwa egzemplarze tomiku Jadźki z Kujaw. Podczas spotkania w strzeleńskim Domu Kultury Ireneusz Gregowski podziękował tym osobom, bez których, jak mówił treść biogramu zawęziłaby się do nienaturalnie małych rozmiarów. Podziękował także profesorowi Grzegorzowi Pawłowi Bąbiakowi z Uniwersytetu Warszawskiego za pomoc w ułożeniu zebranego materiału w całość i stworzeniu publikacji. Burmistrzowi Dariuszowi Chudzińskiemu autor tomiku poezji podziękował za to, że na finiszu prac dał zielone światło na powrót Jadźki z Kujaw z głębokiej niepamięci wprost na biblioteczną półkę. Mówił, że dzięki burmistrzowi i Miejskiej Bibliotece Publicznej w Strzelnie wydającej tę publikację słowa wierszy przybrały ciało książki. Podziękował także swojej najbliższej rodzinie, która dopingowała go przy przeszło sześcioletniej pracy nad zbieraniem twórczości kujawskiej poetki.      

W trakcie poetyckiego spotkania w okolicznościowej scenerii wiersze poetki czytali przewodnicząca Sejmiku Województwa Kujawsko – Pomorskiego, polonistka Elżbieta Piniewska, burmistrz Strzelna Dariusz Chudziński oraz uczniowie szkół podstawowych z terenu gminy Strzelno: Julia Kaźmierczak i Wiktoria Sobczak (SP im. Jana Dałkowskiego), Antonina Iwińska i Nadia Wrona (SP im. A.A. Michelsona), Hanna Konewka i Magdalena Gregowska (SP Markowice). 

Dopełnieniem promocyjnego spotkania był koncert śpiewanej poezji kujawskiej do wierszy Jadźki z Kujaw w wykonaniu zespołu Peron Wędrowny z Markowic pod kierunkiem Ireneusza Gregowskiego (śpiew, gitara), który do poezji kujawskiej poetki stworzył melodię. Zespół pod tą nazwą zadebiutował w 2021 roku na Festiwalu Nocnik w Łęczycy, choć sama nazwa wymyślona została już w połowie lat 90. Sceniczną wersję zespołu tworzą dwie rodziny Gregowskich i Leszczyńskich. W jego skład wchodzą:
Katarzyna Gregowska (śpiew) Magdalena Gregowska (śpiew)
Ireneusz Gregowski (śpiew i gitara)
Tomasz Gregowski (gitara basowa)
Maciej Leszczyński (akordeon) i Piotruś. Repertuar zespołu, to przede wszystkim zaśpiewane na kilka głosów, do melodii Ireneusza Gregowskiego, wiersze regionalnej kujawskiej ludowej poetki Jadźki z Kujaw

Organizatorami wydarzenia byli: Miejska Biblioteka Publiczna w Strzelnie oraz Dom Kultury w Strzelnie. 

(BP)

Dodaj komentarz

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Odkryj więcej z StrzelnoOnline

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej