ODPOWIE ZA ATAK NA LEŚNICZEGO

43-letni mieszkaniec Jezior Wielkich pobił leśniczego za to, że monitorował
z wykorzystaniem drona lasy i pola w pobliżu jego posesji. Agresywny mężczyzna odpowie za uszkodzenie ciała. Za to przestępstwo grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. 

Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek (04.05.2020) na terenie  gminy Jeziora Wielkie, gdzie późnym popołudniem leśniczy Nadleśnictwa Miradz monitorował
z wykorzystaniem drona stan sanitarny lasu oraz szkody wyrządzone przez zwierzynę na polach uprawnych. Z jego relacji wynikało, że po skończonej pracy zajechał mu drogę samochód osobowy, z którego wyszedł 43-letni mieszkaniec Jezior Wielkich. Mężczyźnie nie spodobał się fakt, że w pobliżu jego posesji latał dron. Leśniczy wyjaśnił kim jest i jakie czynności wykonywał. Na nic się jednak zdały te tłumaczenia, bo agresywny 43-latek przewrócił go na ziemię i zaczął zadawać ciosy ręką w okolice twarzy. Na szczęście obrażenia spowodowane przez napastnika nie były poważne.

Okoliczności sprawy wyjaśniają policjanci ze Strzelna. Sprawcy za uszkodzenie ciała grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.    

info: oficer prasowy KPP w Mogilnie st. asp.  Tomasz Bartecki

4 myśli na temat “ODPOWIE ZA ATAK NA LEŚNICZEGO

  • 7 maja 2020 o 13:36
    Permalink

    I dobrze tak wieśniakowi. 20 lat robót w lesie w samych jeżynach! Pewnie miał coś nielegalnego na posesji albo po prostu jest jeębty.

    Odpowiedz
  • 7 maja 2020 o 16:01
    Permalink

    Moda na drony się zrobiła. Powiedzieć można wszystko a oglądać dużo więcej. Bardzo irytujące jest jak lata nad głową jakieś coś i nie wiadomo kto i po co. Sam dźwięk drona latającego nad głową jest denerwujacy. Prywatności swojej trzeba bronić. Gość zareagował nieprawidłowo bo bić nikogo nie wolno, jednak go rozumiem. Droniarze ludziom nad głowami latać byście chcieli i zajrzeć nawet do sypialni. A dlaczego nie było drona przy okazji pożaru w Sanplaście? No właśnie! Ale nad podwórkami to można latać.

    Odpowiedz
  • 7 maja 2020 o 16:18
    Permalink

    Leśnik był na służbie. Najprawdopodobniej oprawca miał coś do ukrycia skoro mu się nie podobało że ktoś lata. Dla informacji. Licencja komercyjna kosztowała ok. 1400 zł. Jeśli się tej licencji nie posiada to nie mam się prawa latać bliżej jak 100 m od zabudowań. Kara jest jak za jazdę bez prawa jazdy. Policja ma prawo wylegitymować delikwenta który lata nad twoim niebem.

    Odpowiedz
  • 7 maja 2020 o 17:10
    Permalink

    Kogo oni wylegitymują? Dron nadlatuje pokręci się chwilę nad danym terenem i odlatuje. Nikogo nie ma w pobliżu. I kogo wylegitymują? Akurat będzie im się chciało szukać. Ja nie mam nic do ukrycia nie robię niczego nielegalnego na swojej posesji ale jak mi dron nad głową lata to mnie irytuje! Nie wiem kto lata w jakim celu i co nagrywa. Latajcie sobie nad polami a nie ludziom nad podwórkami. A może złodzieje oglądają z góry co gdzie do zajumania by było?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: