PRYMAS POLSKI PRZEWODNICZYŁ OBCHODOM 800-LECIA RELIKWII KRZYŻA ŚWIĘTEGO W STRZELNIE
14 września, w Święto Podwyższenia Krzyża Świętego w Strzelnie przeżywana była wyjątkowa uroczystość – 800-lecia obecności relikwii Krzyża Świętego w miejscowej parafii pw. św. Trójcy.
Całość rozpoczęła się w sercu miasta – na strzeleńskim rynku, gdzie wszystkich zgromadzonych powitali proboszcz parafii pw. św. Trójcy ks. Jan Kwiatkowski oraz gospodarz miasta, burmistrz Dariusz Chudziński – Pozdrawiam wszystkich, którzy dzisiaj odpowiedzieli na zaproszenie i w Święto Podwyższenia Krzyża pragną uczcić osiemsetną rocznicę obecności relikwii Krzyża Świętego w naszym mieście. Zbieramy się na początku tej drogi, którą żeśmy z relikwiami Krzyża przebyli w wigilię Niedzieli Palmowej. Dzisiaj powtarzamy ten gest – powiedział ks. Jan Kwiatkowski. Burmistrz Dariusz Chudziński powitał wszystkich zebranych, wśród nich ks. Prymasa Polski abp Wojciecha Polaka w norbertańskim Strzelnie – Strzelno w tym roku obchodzi jubileusz 795 – lecia. 800 lat od kiedy siostry norbertanki sprowadziły relikwie Krzyża Świętego do naszej bazyliki wskazuje co tak naprawdę jest ważne, kto i co pokazało nam drogę. Fundament naszego miasta leży na Wzgórzu św. Wojciecha u stóp Matki Najświętszej i w relikwiach Krzyża Świętego – mówił burmistrz Chudziński.
Pierwszą częścią jubileuszowych obchodów była Droga Krzyżowa ulicami miasta, której przewodniczył ks. Prymas abp Wojciech Polak. Rozważania rozpoczęła Lidia Jackowska – Rozpoczynamy Drogę Krzyżową na rynku naszego miasta, miejscu, które od siedmiowiecza było sercem życia wspólnoty, miejscem handlu i spotkań. Ogłaszania decyzji władzy, rozstrzygania sporów i podejmowania spraw, od których często zależały losy mieszkańców. To tutaj zapadały decyzje dotyczące podatków, powinności i prawa. Spraw bardzo konkretnych, dotykających codziennego życia. Wiemy także, że w centrum rynku stał ratusz, który uległ zniszczeniu w wielkim pożarze XVIII wieku, a wraz z nim spłonęło miejskie archiwum, znak tego jak krucha bywa ludzka pamięć i władza. Właśnie w taka przestrzeń pełną decyzji, sądów, sporów i zapomnienia wchodzi Jezus Chrystus, aby stąd poprowadzić nas Drogą Krzyżową i czynić z nas swoich uczniów posłami do świata. Chcemy nie tylko wspominać drogę Jezusa, ale uczyć się iść za nim jako jego uczniowie. Chrystus nie przeszedł tej drogi sam, szedł nią dla nas i za nas z myślą o nas tu zgromadzonych, aby każdy kto w niego wierzy mógł odnaleźć sens swojego cierpienia, swoich upadków i swoich nadziei (…) Idąc za Jezusem uczymy się nie tylko patrzeć na jego krzyż, ale także nieść go w codzienne życie, w nasze domy, relacje, pracę i odpowiedzialność za innych – mówiła Lidia Jackowska.
Kolejne rozważania tajemnicy męki i śmierci Chrystusa, czytali Lidia Jackowska i autor rozważań ks. prof. Mirosław Jasiński. Oprawę muzyczną zapewnił organista parafii Maciej Leszczyński.
Podczas Drogi Krzyżowej relikwie Krzyża Świętego nieśli kolejno mieszkańcy, członkowie grup działających w parafii. Na ostatnim etapie relikwie ponieśli burmistrz Dariusz Chudziński i wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Tomasz Adamczak.
Po dotarciu do bazyliki, kustosz Muzeum Ottona i Bolesława oraz przewodnik po zabytkach Wzgórza św. Wojciecha Damian Rybak powitał wszystkich przedstawiając rys historyczny przedstawiający przybycie relikwii Krzyża Świętego do Strzelna – Osiem wieków dzieli nas od wydarzenia, które na trwałe wpisało Strzelno w duchową mapę Polski. Tradycja i późniejsze przekazy wskazują, że w 1226 roku do klasztoru sióstr norbertanek sprowadzono maleńkie cząstki Drzewa Krzyża Świętego. Początkowo zostały one umieszczone w romańskiej rotundzie – świątyni, która do dziś przypomina nam o chrześcijańskich korzeniach tej ziemi – mówił Damian Rybak. Dodał, że nie zachował się dokument z 1226 roku bezpośrednio potwierdzający sprowadzenie relikwii. Jednak pamięć o ich obecności w Strzelnie została zachowana w późniejszych dokumentach, przekazach i tradycji klasztoru – Dziś, po ośmiu stuleciach, możemy spojrzeć na tę historię jako na niezwykłe dziedzictwo wiary, przekazywane z pokolenia na pokolenie. Strzelno było wówczas częścią świata pierwszych Piastów, naznaczonego rozbiciem dzielnicowym, ale jednocześnie przeżywającego dynamiczny rozwój życia religijnego. Powstawały klasztory, rozwijał się kult świętych i relikwii, a książęta i możni wspierali fundacje, które stawały się miejscami modlitwy, pielgrzymowania i kultury. W tę historię szczególnie mocno wpisuje się wspólnota sióstr norbertanek. To właśnie klasztor przez wieki był jednym z najważniejszych duchowych i kulturalnych centrów Strzelna – mówił Damian Rybak. Dodał, że najstarszym zachowanym dokumentem wymieniającym Strzelno jest bulla papieża Celestyna III z 1193 roku, w której papież objął klasztor Norbertanek pw. Świętej Trójcy i Najświętszej Maryi Panny opieką Stolicy Apostolskiej. Kolejne dokumenty świadczą o trwałości klasztoru i jego znaczeniu. Wśród świadectw kultu Krzyża Świętego znajduje się między innymi dokument odpustowy z 1533 roku, wystawiony przez prymasa Polski i arcybiskupa gnieźnieńskiego Macieja Drzewickiego. Późniejsze wieki przyniosły kolejne dokumenty związane z kultem relikwii, między innymi wystawione w Rzymie w 1729 roku, w Gdańsku w 1744 roku oraz w Mileto. Te dokumenty, jak mówił Damian Rybak są czymś więcej niż świadectwem przeszłości. Są znakami wiary ludzi, którzy przed nami klękali przed Krzyżem Chrystusa – Dlatego dzisiejszy jubileusz nie jest jedynie uroczystością historyczną. Jest świętem wiary. Przez osiemset lat zmieniały się pokolenia, granice, władcy i czasy. Zmieniał się świat. Jedno pozostało niezmienne – Chrystus Ukrzyżowany i Zmartwychwstały, który jest Panem historii i Zbawicielem człowieka. Relikwia Drzewa Krzyża Świętego nie zatrzymuje naszego wzroku na sobie. Ona wskazuje dalej na Golgotę, na Ofiarę Chrystusa, na Jego bezgraniczną miłość i na zwycięstwo Zmartwychwstania. Dziś stajemy przed tym samym Krzyżem, przed którym modliły się niezliczone pokolenia. Przynosimy Bogu nasze rodziny, nasze miasto, nasze parafie, nasze troski i nadzieje. Przynosimy również pamięć o tych, którzy przez wieki strzegli tego świętego dziedzictwa i przekazali je nam. Niech więc Jubileusz 800-lecia będzie dla nas czasem wdzięczności, ale również zobowiązaniem. Otrzymaliśmy skarb, nie po to, aby jedynie go wspominać, lecz aby żyć wiarą, której Krzyż jest najświętszym znakiem. Niech Krzyż Chrystusa będzie dla nas drogowskazem w chwilach próby, źródłem nadziei w cierpieniu, znakiem pojednania w naszych rodzinach i przypomnieniem, że miłość Boga jest silniejsza niż grzech i śmierć. Za chwilę w Eucharystii uobecni się dla nas tajemnica Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa. To właśnie ku Eucharystii prowadzi nas dzisiejsze spotkanie z relikwią, abyśmy nie zatrzymali się na pamiątce, lecz spotkali żywego Pana. Z wdzięcznością za osiemset lat obecności Świętego Krzyża w Strzelnie rozpocznijmy tę Najświętszą Ofiarę. Prośmy Maryję, Matkę Bolesną i wierną Służebnicę Pana, która trwała pod Krzyżem swojego Syna, aby uczyła nas wierności Chrystusowi. A Chrystusowi Ukrzyżowanemu i Zmartwychwstałemu powierzmy przyszłość naszej wspólnoty, naszego miasta i wszystkich, którzy będą przybywać tutaj, aby odnaleźć w Krzyżu nadzieję. Oto Drzewo Krzyża, na którym zawisło Zbawienie świata. Witaj, Krzyżu Chrystusa, jedyna nasza nadziejo. Pójdźmy z pokłonem – mówił Damian Rybak.
#reklama
Następnie odprawiona została uroczysta Msza Święta dziękczynna za osiemset lat obecności w Strzelnie relikwii Krzyża Świętego pod przewodnictwem Prymasa Polski, który na samym początku zaznaczył, że krzyż nie jest znakiem hańby, ale zwycięstwa miłości. Wskazał też na głęboki sens odkupienia oraz aktualność tajemnicy krzyża w życiu współczesnego człowieka.
Nawiązując do historii Święta Podwyższenia Krzyża Świętego metropolita gnieźnieński przypomniał drogę relikwii od ich odnalezienia przez świętą Helenę w IV wieku, przez zagarnięcie przez Persów, aż po odzyskanie i zwrócenie Miastu Świętemu w 628 roku przez cesarza Herakliusza. Zaznaczył, że z biegiem stuleci cząstki drzewa Krzyża Świętego rozchodziły się po Europie, a w samej Polsce znajduje się obecnie ponad 70 takich miejsc. Wśród nich szczególne miejsce zajmuje Kalwaria Pakoska oraz Strzelno, gdzie przed ośmioma wiekami sprowadzono bezcenną relikwię do tutejszego klasztoru norbertanek. Na zakończenie Prymas Polski nawiązał do bogatej historii strzeleńskiego sanktuarium i tamtejszego Ołtarza Krzyża Świętego, który w XVIII wieku otrzymał od papieża przywilej codziennego odprawiania Mszy świętych za zmarłych z możliwością uzyskania odpustu zupełnego.
– Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy włączyli się w przygotowanie i przeżycie tej wyjątkowej uroczystości: kapłanom, służbom, pocztom sztandarowym, osobom zaangażowanym w oprawę liturgiczną i muzyczną, władzom samorządowym oraz wszystkim parafianom i gościom, którzy swoją obecnością i modlitwą tworzyli tę niezwykłą wspólnotę. Niech Krzyż Chrystusa, którego relikwia od 800 lat jest obecna pośród nas, pozostaje dla nas znakiem wiary, nadziei i miłości – powiedział proboszcz strzeleńskiej parafii ks. Jan Kwiatkowski.
Z kart historii
W 1226 roku (najwcześniej na Kujawach) do klasztoru w Strzelnie sprowadzono relikwie Drzewa Krzyża Świętego. Było to jedno z najważniejszych wydarzeń religijnych w dziejach Strzelna, niewielkiego miasta, a także całego regionu Kujaw i wschodniej Wielkopolski. Relikwie znalazły się w klasztorze prowadzonym przez Zgromadzenie Sióstr Norbertanek, które od XII wieku kształtowały życie religijne i kulturalne Strzelna.
W Polsce trwał wówczas okres rozbicia dzielnicowego. Ziemie dawnego państwa pierwszych Piastów pozostawały podzielone między liczne księstwa rządzone przez przedstawicieli tej dynastii. W Wielkopolsce rządził książę Władysław Odonic, a w sąsiednim Mazowszu i na Kujawach władzę sprawował Konrad I Mazowiecki. Mimo politycznego rozdrobnienia był to czas intensywnego rozwoju życia religijnego: powstawały nowe klasztory, sprowadzano relikwie, a fundacje wspierane przez książąt i możnych stawały się ważnymi ośrodkami kultu, pielgrzymek oraz życia kulturalnego.
Rok 1226 był także symboliczny w historii Kościoła – w tym roku zmarł Franciszek z Asyżu, jeden z największych świętych średniowiecza, szczególnie wyróżniający się nabożeństwem do Męki Pańskiej. W tym czasie jego uczniowie franciszkanie zaczęli szybko rozprzestrzeniać się po Europie, niosąc ze sobą duchowość głęboko skupioną na rozważaniu tajemnicy Krzyża i cierpienia Chrystusa.
(Informacja prasowa)






























































































































