BOŻEJEWICKA MAŁA KOZA PODBIŁA ŁOJEWO. ZAPUSTNA TRADYCJA Z GMINY STRZELNO W CENTRUM UWAGI
Mroźny lutowy dzień, pięć barwnych orszaków i jedna z najbardziej rozpoznawalnych zapustnych tradycji Kujaw. W Łojewie odbyła się druga edycja Kozy Kujawskiej, a wśród najjaśniej świecących punktów wydarzenia znalazła się Koza z Bożejewic – żywy symbol lokalnej energii, wspólnoty i pielęgnowania dawnych zwyczajów.
W Łojewie, nad malowniczym jeziorem Szarlejskim, 8 lutego odbyła się II Koza Kujawska – wydarzenie, które w krótkim czasie stało się jednym z najciekawszych przeglądów zapustnych tradycji regionu. W tym roku zaprezentowało się pięć orszaków, a wśród nich Koza z Bożejewic, reprezentująca Stowarzyszenie Razem możemy więcej z prezesem Pawłem Pamfilem na czele.
Dla mieszkańców gminy Strzelno udział w łojewskim wydarzeniu był naturalnym przedłużeniem lokalnej tradycji. To właśnie Bożejewice i Ciencisko należą do nielicznych miejsc w regionie, gdzie zwyczaj zapustnych pochodów przetrwał w żywej formie. Bożejewicka Koza – rozpoznawalna dzięki charakterystycznym strojom, energii uczestników i humorystycznym scenkom – od lat stanowi wizytówkę lokalnych zapustów.
W Łojewie publiczność mogła podziwiać pełen wachlarz postaci: od kozy i koźlarzy, przez młodą parę, babę z dziadem, po diabły, kominiarzy, bociany i przebierańców rodem z dawnych kujawskich wsi. W centrum każdego orszaku znajdowała się jednak koza, symbol płodności, dobrobytu i odradzającej się natury. Jej obecność miała – zgodnie z tradycją – „obudzić ziemię” i przynieść pomyślność na nadchodzący rok.
Mimo mrozu wydarzenie przyciągnęło wielu mieszkańców Kujaw i Pałuk. Bożejewicka grupa wyróżniała się nie tylko barwną oprawą, ale także zaangażowaniem najmłodszych uczestników. To właśnie ich obecność – jak podkreślali organizatorzy – jest najlepszym dowodem na to, że tradycja nie tylko trwa, ale ma przed sobą przyszłość.
Koza Kujawska w Łojewie to inicjatywa, która łączy pokolenia i przypomina o bogactwie niematerialnego dziedzictwa regionu. Wydarzenie wpisuje się w szerszy nurt odradzania dawnych zwyczajów, które – podobnie jak bożejewickie zapusty – zostały w 2020 roku wpisane na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego.
Dla Stowarzyszenia Razem możemy więcej udział w łojewskiej imprezie był jednocześnie rozpoczęciem tegorocznego pożegnania karnawału. Bożejewicka Koza, jak co roku, w ostatnią sobotę karnawału, która w tym roku przypada 14 lutego odwiedzi domy, gospodarstwa i mieszkańców sołectwa, niosąc ze sobą śmiech, muzykę i echo dawnych obrzędów. Zapustna Mała Koza harcować będzie w godzinach 7.30 – 14.30 i odwiedzi wszystkich mieszkańców sołectwa. Dla dzieci i opiekunów zapustników przygotowany zostanie poczęstunek. Ze względu na remont świetlicy tegoroczna zabawa dla dzieci nie odbędzie się.
W skład harcującej Małej Kozy weszły dzieci w wieku 5 – 13 lat oraz młodzież z terenu sołectwa Bożejewice: W skład harcującej Małej Kozy weszły dzieci w wieku 5 – 13 lat i młodzież z terenu sołectwa Bożejewice: Lawin Abdullah (Lajkonik), Gracjan Dąbrowski (Koza), Marcel Stempowski (Misiu), Maria Pindel (Policjant), Mikołaj Sikorski (Diabeł), Franciszek Kasprzak (Kominiarz), Zuzanna Pamfil (Panna Młoda), Oskar Loks (Pan Młody), Magdalena Pindel (Baba), Patrycja Pamfil (Dziad), Oliwia Bloch (Cyganka I), Wiktoria Giszczyńska (Cyganka II), Anna Kasprzak (Cyganka III), Piotr Pamfil (Żydek I), Piotr Kowalski (Żydek II), Wojciech Dernoga (Żydek III), Jarosław Dernoga (Żydek IV), Bartosz Pas (Grajek I), Marek Dernoga (Grajek II).
Organizatorami Małej Kozy są Sława Kolczyńska, Stowarzyszenie Zwykłe Razem Możemy Więcej z prezesem Pawłem Pamfilem. Transport zapewni Rafał Kasprzak.
Duża Koza tradycyjnie będzie chodziła w ostatki, które w tym roku przypadają 17 lutego.
(BP)











